POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI: SMAKI DZIECIŃSTWA

W ten pierwszy naprawdę jesienny wieczór tego roku, zmarznięta po tym, jak zwiał mi autobus siedzę z kubkiem herbaty po prawicy i marchewką w słupach po lewej stronie. I tak sobie myślę, że za chwilkę zima, mandarynki, święta, kawa w czerwonym kubku i tak dalej. Babska melancholia zeszła dziś na tematy kulinarne.

I w dniu w którym w Internecie aż huczy i kipi z radości, z powodu nowelizacji ustawy, która wykopie wszystkie słodycze z placówek szkolnych ja zastanawiam się jakie są moje wspomnienia szkolnych smaków. I przypomniało mi się kilka rzeczy, którymi się zaraz z wami podzielę. Choć na początek refleksja. Ciekawa jestem co będą wspominać obecni uczniowie za, powiedzmy 15 lat. Ostatnio od dzieciaków wiem, że króluje spaghetti. Nie ważne co podasz Pani kucharko, ważne aby nazywało się spaghetti! Jestem tego pewna. Spaghetti zawładnie kulinarnymi wspomnieniami pokolenia 2008! Przyjmuję zakłady.

A teraz moje dziecięce wspomnienia. Ciekawa jestem czy macie takie same. Podzielcie się swoimi !

  • Zupa neapolitańska vel. „pieczarkowa bez pieczarek”. Wolę nie myśleć jak ją robiono. Ale wiem, że nazywaliśmy ją z bratem właśnie pieczarkową bez pieczarek. Pamiętam, że była podawana z makaronem dishi. I dużą ilością pietruszki. Była w przedszkolu i w szkole podstawowej.
  • Zasmażana kapusta. Klasyk. Myślę, że gdybym odwiedziła swoje przedszkole w którym ostatnio byłam prawie dwadzieścia lat temu i powiedziała, że ja to jedna z tych dwóch od wylizywania garnków, to wszyscy wiedzieliby o co chodzi. Pochodzę z definitywnie kapuścianej rodziny. Kapusta zasmażana, bigos, z grochem, z pieczarkami, czy kiszona….ZAWSZE CHĘTNIE!
  • Pasta rybna. Każdy kto miał z tym kanapkę przestawał być moim kolegą albo koleżanką do końca dnia…Chyba, że umył zęby.
  • Grzech nad grzechy czyli szkolne racuchy. Drożdżowe ciasto smażone na pełnym tłuszczu posypane cukrem pudrem. Jak to piszę to już boli mnie sumienie, no ale to było przepyszne, przynajmniej tak mi się wtedy wydawało.
  • Surówka z marchewki i jabłka. Bomba witaminowa lat 90 😉
  • Kojarzę też ryż z jabłkami, z pierwszych wakacji nad morzem, które spędziliśmy w pracowniczym pensjonacie, który to powitał nas właśnie takimi „smakołykami”.
  • Mój brat wspomina za to pampuchy z sosem truskawkowym. I do tej pory jest ich entuzjastą.
  • I zupę owocową, której komentować nawet nie planuję.
  • Najbardziej chodliwym towarem w sklepiku szkolnym w podstawówce była ćwiartka bochenka chleba odgrzana w mikrofalówce, tak że stawała się ciepłą kluchą polaną keczupem i posypana okropieństwem jakim jest prażona cebulka. Do tej pory podziwiam kreatywność Pani ze sklepiku za ten dziwaczny wymysł, zupełnie pozbawiony logicznych podstaw marketingowych, który podbił serca wszystkich chłopców.
  • Pamiętam też codzienne śniadania z mlekiem w roli głównej, swoje pudełko na kanapkę i to, że wszystkie dzieci mi zazdrościły, że zawsze jem to na co mam ochotę. Moje kanapki nigdy nie lądowały w koszu.

Wiem, że nie zawsze było zdrowo, że czasami za dużo cukru, tłuszczu, dodatków. Ale było różnorodnie! Były warzywa i owoce. Było kolorowo. I to jest najważniejsze. Nie dajcie się zwariować.

Nie namawiam rodziców do karmienia dzieci słodyczami, tłuszczami i węglowodanami w masowych ilościach. I popieram nowelizację ustawy. Ale jeżeli czujecie się zagubieni w całym tym gąszczu zasad diet i restrykcji zapiszcie sobie na lodówce jedno słowo: RÓŻNORODNOŚĆ. I pamiętajcie: dzieci też mają jedzeniowe zachcianki, które trzeba szanować 😉

Czekam na wasze wspomnienia.
I dedykuję ten wieczór wszystkim swoim kolegom z podstawówki!

Reklamy

One thought on “POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI: SMAKI DZIECIŃSTWA

  1. Ivetta

    Dodałabym kompot z truskawkami 😉 no i szpinak (ja uwielbiałam przedszkolny szpinak choć wiem, że dla większości to koszmar z dzieciństwa). A ze słodyczy: gumę Donald (choć to już nie Twoje czasy lecz prehistoria ;-), i prawdziwe pączki z dżemem z dzikiej róży… ech.. rozmarzyłam się 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s