Appki dla Foodies, czyli mój telefon i jedzenie cz.1. Myfitnessspal

Długo zbierałam się do ten cykl.

Nie czuję się ekspertem w dziedzinie mobilnych aplikacji, a już na pewno nie przeczytacie dziś o tym, jak oceniam wydajność i techniczną stronę aplikacji, które przetestowałam. Za to chciałabym z wami podzielić się informacjami na temat kilku aplikacji, które moim zdaniem są godne wspomnienia o nich. Bo mnie inspirują, bo ich używam, bo są przydatne w życiu kogoś, dla kogo jedzenie jest ważne.

Każdą aplikację oceniłam w skali od * do *****, ale nie porównywałam ich między sobą ponieważ ciężko porównać coś, czego użyteczność jest różna.

Do dzieła!

myfitnesspal

Na pierwszy ogień mój faworyt.

Aplikacja Myfitnesspal

Dostępność : iPhone, iPad, Android, Backberry, Windows

Cena: free

ocena: *****

Użyteczność: Jest to aplikacja o charakterze dziennika. Możecie w niej notować swoją codzienną dietę oraz ćwiczenia, co pozwala śledzić naszą dietę, sprawdzać zbilansowanie posiłków, monitorować postępy i analizując dzienne/tygodniowe/miesięczne raporty eliminować złe nawyki żywieniowe wprowadzając modyfikacje w swojej diecie lub aktywności fizycznej.

Uważam, że jest to najlepsza aplikacja tego typu dostępna za darmo w Polsce. Dlaczego?

Dlatego, że ma naprawdę ogromną bazę produktów. Dlatego, że wprowadzono do niej wiele produktów z polskiego rynku ( istotne dla osób, które nie są biegłe w języku angielskim, lub nie potrafią przeliczać naszych produktów na zagraniczne odpowiedniki).

Aplikacja daje również możliwość dodawania do bazy danych produktów każdemu użytkownikowi, a także tworzenie receptur dań, co ułatwia nam obliczanie ile kalorii ma jedno ciasteczko z całej blachy, którą właśnie upiekliśmy.

Ale ale…. to nie wszystko, teraz najlepsze.

Jest to jedyna aplikacja, na którą do tej pory trafiłam, która kalkuluje nie tylko ilości spożytego białka,tłuszczu i węglowodanów, ale również najważniejszych makroskładników: witaminy A, witaminy C, wapnia, żelaza, sodu, potasu. W bonusie ilość cholesterolu i WNNKT, tłuszczów trans. Wszystko to zestawione jest w aplikacji z normami zapotrzebowania na dane składniki ustalonymi na podstawie wstępnie wpisanych przez nas parametrów: wieku, płci, wagi, celu jaki chcemy osiągnąć.

Zrzut ekranu 2014-04-28 o 13.46.27

 

Żeby nie było za kolorowo, są też minusy. Aplikacja jest oparta na amerykańskich normach żywienia, co mnie nie przeszkadza bo znam ich zakres referencyjny i wiem czym się różnią od polskich. Dla mniej wtajemniczonych: nie różnią się zbytnio, i raczej bym z tego powodu nie odrzucała tej aplikacji, a zmotywowała się do zapamiętania kilku pozycji, które powinny być zrealizowane poniżej lub powyżej wskazań. Byłoby miło, gdyby istniała możliwość „ręcznego” ustawienia norm, ale to tylko może malutkie spostrzeżenie.

Jeżeli więc poszukujecie aplikacji, która pozwoli wam kontrolować swój jadłospis, podaż energii i jej zużycie, oraz wskaże wam jakich kluczowych witamin i minerałów brakuje w waszej diecie ściągajcie myfitnesspal!

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s