Karczochy

Pokochałam je dwa lata temu, kiedy to odwiedziłam Genuę na kilka dni.

Były na każdym straganie. Szalona nie mogłam oderwać od nich wzroku. Przyjaciółka przekonywała mnie, że to zły pomysł kupować karczochy i wkładać je do walizki bo i tak nie przetrwają podróży.

A potem, jak na złość zabrała mnie na pyszną pizzę. Z karczochem. Wyjeżdżając prawie płakałam myśląc o tych pomarańczach na drzewie, słońcu, świeżym pesto alla genovese (które zajmowało dużą przestrzeń mojej walizki) i karczochach, których ze świecą w Polsce szukać.

W większości supermarketów można kupić takie marynowane w oliwie. Czasami zdarzają się też „świeże”. Te pierwsze to mała namiastka smaku świeżego karczocha. Te drugie zazwyczaj przebyły daleką drogę, są łykowate, twarde i niedobre.

W zeszłym tygodniu jednak wyszłam im na przeciw i wiedziona pogłoskami popędziłam na ekobazar, gdzie właściciele gospodarstwa ekologicznego sprzedają swoje warzywa. Mają wszystkiego po troszeczku. Dwa karczochy, trzy salsefie, kilka pęczków rukoli…

I tak oto karczoch zastąpił nam schabowego podczas niedzielnego obiadu 😉

Jestem omamiona tym warzywem bo wydaje mi się najpiękniejszą rośliną na świecie. Naprawdę. Kojarzy mi się bardzo „po włosku”.

Karczochy poza uroczym wyglądem są również bardzo zdrowe! Wartość energetyczna karczochów to około 45 kcal/100g.  Są cenione ze względu na zawartość cukru, o nazwie inulina, którzy może być spożywany przez chorych na cukrzycę.  Jest także polecany dla chorych ze schorzeniami wątroby. Z karczochów produkuje się lek  znajdujący szczególne zastosowanie w leczeniu i długotrwałej profilaktyce przy podwyższonym poziomie cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Ponadto karczochy zawierają witaminy i minerały. Są wśród nich witaminy z grupy B, witamina C, bezpośrednio wpływająca na układ odpornościowy oraz witamina K, odpowiadająca z wytrzymałość kości oraz krzepliwość krwi. Zawierają także minerały takie jak miedź, wapń, potas, żelazo, mangan oraz fosfor.

IMG_4642

Niektórzy bardzo się ich boją. Nie ukrywam, że też miałam lekkiego staracha, przez pierwszą wizytą świeżych karczochów w mojej kuchni.
Instrukcja obsługi jest jednak bardzo łatwa :
1) odkrajamy 1/3 kwiatu. Resztę listków przycinamy nożyczkami jeżeli nadal są zakończone na ostro.
2) odkrajamy łodygę ok. 3 cm od kwiatu, przekrajamy go na pół lub na ćwiartki
3) usuwamy włoski z wnętrza karczocha, starając się nie uszkodzić reszty.
4) moczymy w wodzie z cytryną, gotujemy ok.40 minut.

Karczochy z polsko-włoskim akcentem

  • 2 ugotowane karczochy podzielone na połówki
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 10-15 pomidorów koktajlowych
  • 5-6 łyżeczek posiekanej natki pietruszki
  • Łyżka masła
  • Łyżka parmezanu
  • Sól, pieprz

Karczochy obieramy zgodnie z powyższą instrukcją. Wrzucamy do gotującej się wody z kilkoma łyżkami cytryny. Gotujemy około 40 minut. Odcedzamy. Przekładamy do żaroodpornego naczynia, dodajemy przekrojone na pół pomidory koktajlowe. Pietruszkę mieszamy z miękkim masłem i rozdrobnionym czosnkiem. Na każdą połówkę karczocha nakładamy łyżeczkę takiej pasty. Posypujemy paskami parmezanu. Zapiekamy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

20140407-105050.jpg

 

 

 

Reklamy

4 myśli w temacie “Karczochy

    • KaWu

      Niestety, prowadziłam prywatne śledztwo dotyczące ich miejsca pobytu na straganach, ale poszło mi naprawdę marnie. Ale może dlatego, że są takie trudne do zdobycia smakują tak cudownie. Uwielbiam je też na pizzy !

  1. Andrzej

    Szkoda że karczochów nie ma w sklepach nawet w puszce – Swoją drogą to wzruszające tak czytać -że ktoś pisze w kategoriach zakochania się – opisując walory smakowe – czy przeżycia wzrokowe- ja widziałem karczochy u znajomej na działce -kwitnące -Miłych bajkowych przeżyć życzę – ucztowania – delektowania się nimi nawet w czasie snu – (Andrzej )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s